Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, czyli czas obdarowywania najbliższych prezentami. Oczywiście największą popularnością wśród prezentów cieszą się w ostatnich latach smartfony, tablety i inne gadżety elektroniczne, ale w tym tekście postaramy się przedstawić propozycje prezentowe, które spełniają kilka innych walorów aniżeli tylko nowoczesność. Po pierwsze są długotrwałe, zdecydowanie dłużej mogą służyć posiadaczowi niż nawet najlepiej obudowany smartfon. Po drugie, zmieniają wyobraźnię i duszę człowieka. Po trzecie wreszcie: zmuszają do myślenia, a nie tylko bezmyślnego klikania…

O czym będzie mowa? Oczywiście o książkach!

Wiemy, że nie każdy ma kilka wieczorów, aby spędzić na szukaniu prezentów dla swojej rodziny. Wychodząc naprzeciw potrzebom naszych czytelników przygotowaliśmy poradnik dla każdego katolika. Książki dla najmłodszych, dla młodzieży, dla tych, którzy „są wierzący, ale niepraktykujący”, wreszcie dla tych, których można określić mianem „zaawansowanych”.

Każdy tytuł, autora i obrazek możesz kliknąć, aby obejrzeć go w sklepie Multibook.

Dla dzieci

Jeśli chodzi o książki dla tych najmłodszych z najmłodszych, które zachęcałyby dziecko do poznawania Boga i Kościoła to wypada z pewnością polecić książki Ewy Skarżyńskiej. Są to proste książeczki z niewielką ilością tekstu, z ładnymi obrazkami, które przykuwają uwagę dziecka. Dla dzieci w wieku szkolnym bardzo cenną pozycją mogą być książki z serii „ścieżki świętych” wydawanych nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu. To niezbyt długie historie świętych, o których nawet wielu dorosłych niezbyt wiele wie. W serii są opowieści o dzieciach z Fatimy, ale również św. Jacku Odrowążu, Janie Marii Vianney’u.

Z nowości warte odnotowania są również „Iskry Boże” autorstwa znanego reżysera Grzegorza Brauna, które są właściwie takim produktem dwa w jednym. Z jednej bowiem strony mamy w książeczce z pięknymi – co warte odnotowania – ilustracjami poczet polskich świętych i błogosławionych, z drugiej zaś wszystkie postacie są wplątane w kontekst naszej rodzimej historii co z pewnością może być interesujące nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych.

Z tematów niekoniecznie związanych z religią, ale z pewnością poszerzających wyobraźnię dzieci i kształtujących charakter tradycyjnymi wartościami warto polecić książki Zofii Kossak („Topsy i Lupus” oraz „Kłopoty Kacperka góralskiego skrzata”), a także serię książek Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego (piękna opowieść o bohaterstwie, odwadze i przyjaźni „Wacek i jego pies”, o prawdziwej męskości i braterstwie „Mali zwycięzcy”, czy „Czao-Ra”).

Dla młodzieży

Zdecydowanie godne polecenia w tym wieku są biografie świętych napisanych piórem Louisa de Wohla. Jeśli dorastająca młodzież ma kogoś naśladować, niech bierze przykład z najlepszych spośród najlepszych, czyli takich gigantów wiary katolickiej jak św. Ignacego Loyoli („Złota nić”), św. Franciszka Ksawerego („Rozniecić ogień”), św. Tomaszu z Akwinu („Łagodne światło”), św. Augustyn („Niespokojny płomień”), czy wreszcie św. Franciszek z Asyżu („Radosny zebrak”). Twórczość de Wohla ma w sobie walory nie tylko lektury duchowej, ale również świetne osadzenie biografii opisywanych postaci na tle panoramy historyczno-społecznej, dzięki czemu młody czytelnik poznaje sporo historii. Książki są pisane w bardzo przystępny sposób, akcja jest wartka i wciągająca, więc młody człowiek z pewnością nie znudzi się lekturą po kilku stronach.

 

Warto zauważyć, że de Wohl kilka swoich poświęcił również świętym kobietom, więc seria książek biograficznych spokojnie może również trafić w ręce dziewcząt. Na początek może być biografia św. Joanny d’Arc („Boża wojowniczka”), później poruszająca opowieść o świętej, która wydawała rozkazy samemu papieżowi (mamy tu na myśli oczywiście św. Katarzynę ze Sieny i książkę „Oblężenie niebios”), czy wreszcie „Drzewo życia” poświęconą św. Helenie i pokazująca Cesarstwo Rzymskie w III wieku po Chrystusie.

Nieco ambitniejszym warto podarować książkę, z której religii uczyło się całe pokolenie naszych dziadów i pradziadów. Najpopularniejszy podręcznik do religii w okresie międzywojennym doczekał się kilkunastu wydań. Dzięki wydawnictwu Prohibita nowe wydanie książki bł. ks. Romana Archutowskiego trafiło w mijającym roku do rąk czytelników. Jego „Historia Kościoła katolickiego dla młodzieży” daje szansę poznania historii Kościoła z czasów, gdy jego przedstawiciele nie bali się pisać, jak było naprawdę.

Godne polecenia dla tzw. ambitniejszej młodzieży są również książki Thomasa E. Woodsa „Jak Kościół katolicki zbudował naszą cywilizację” oraz Mike’a Aquiliny „Zadziwiający Kościół”, które w skondensowanej formie odkłamują wiele mitów związanych z katolicyzmem. Ponadto, pokazują, że mimo iż nasza cywilizacja oparta na chrześcijaństwie przeżywa kryzys to zawdzięczamy Kościołowi tak wiele, że gdyby przeciwnicy naprawdę chcieliby wykorzenić wszystkie wynalazki i osiągnięcia christianitas, musieliby nas zepchnąć w strasznie ciemne czasy i niekoniecznie byłyby to czasy średniowieczne.

Z takich popularno-naukowych pozycji warto również pochylić się nad takimi pozycjami jak: „W obronie św. Inkwizycji” dr. Romana Konika, „Modlitwa mieczy. Opowieść o obrońcach wiary” red. Andrzeja Solaka, znanego chociażby z łamów magazynu „Polonia Christiana”.

Dodatkowym prezentem dla właściwie każdego może być lektura na całe życie, czyli tradycyjny katechizm katolicki kard. Gasparriego (przedsoborowy!). Katechizm napisany przez kard. Gasparriego w latach 30. ub. wieku na polecenie papieża Piusa XI został niedawno wydany w pięknej szacie graficznej w twardej oprawie. Napisany jest w formie pytań i odpowiedzi, co ułatwia poznawanie naszej wiary. Nawet jeśli obdarowany nie zacznie czytać go dziś, czy jutro to śmiało można napisać, że dobrze byłoby, gdyby „zawsze miał go w pogotowiu”. Ten katechizm to lektura dla każdego z nas na całe życie.

Ostatnią propozycją dla tych nastolatków, którzy naprawdę lubią czytać niech będą książki trzech autorów:

Lektury dla „letnich katolików”

Włoski profesor Roberto de Mattei w książce „Dyktatura relatywizmu” w bardzo przekonujący sposób opisał działanie sił postępu. Podzielił ten proces, którzy burzy stary porządek, na trzy etapy. W Europie Zachodniej mamy już do czynienia z ostatnią częścią etapu trzeciego, ale jak na tym tle wyłania się sytuacja Polski? Ta książka otworzyła już oczy wielu ludziom, więc może warto podarować ją komuś, kto wie, że dzwonią, ale nie do końca jeszcze zdaje sobie sprawę, w którym kościele? Znany frazes mówi, że to co na Zachodzie niekoniecznie uda się w Polsce. Czyżby? Niech przestrogą będzie choćby do niedawna „ultrakatolickie” Irlandia czy Malta. W ciągu zaledwie oba państwa dokonały takiej rewolucji, o jakiej nikomu wcześniej się nie śniło.

Ciekawym prezentem może być również książka „Wyznania nawróconego masona”, która po pierwsze potwierdza fakt, że coś takiego jak masoneria jednak istnieje, a po drugie pokazuje, jakie są cele tej tajnej organizacji. Świadectwo człowieka, który nawrócił się i opuścił szeregi masonerii, mogą być nowością dla tych, którzy o masonerii słyszeli tylko w kategorii folkloru czy spiskowych teorii świata.

Warte rozważenia są również wszystkie dzieła św. Jana Marii Vianne’a. Patron kapłanów w prostych czy to kazaniach, czy to myślach potrafi poruszyć każde, ale to dosłownie każde serce. I jego słowa mogą trafić do każdego. Warto dać komuś szansę na poznanie tego wielkiego świętego.

Lektury pogłębione

Z pewnością warte polecenia mogą być książki o. Jacka Woronieckiego (mamy tu na myśli przede wszystkim „Katolicka etyka wychowawcza”), „Obrona religii katolickiej” biskupa Pelczara, która mimo iż napisana była niemal 100 lat temu praktycznie nic nie straciła na aktualności.

Dla chcących zgłębić historię Kościoła mamy dwie propozycje, które są naprawdę książkami przez duże K. Pierwsza to 6-tomowa „Historia chrześcijaństwa” amerykańskiego historyka Warrena Carrolla. Wszystkie tomy wydane zostały w twardej oprawie w podobnej formie graficznej, więc dla każdego obdarowanego będzie to nie tylko piękny prezent dla duszy i umysłu, ale również przyjemny obraz dla oka.

Podobnie z 3-tomowym dziełem rodzimego historyka, prof. Wojciecha Roszkowskiego, który z kolei pochyla się nad czasami, w których żył na ziemi nasz Zbawiciel. „Świat Chrystusa” pozwala nam lepiej poznać czasy, w których nauczał Pan Jezus i tak popularny dziś kontekst społeczny.

Dla zainteresowanych Tradycją przez duże „T” pięknym prezentem mogą być modlitewniki polsko-łacińskie. „Mszalik codzienny” to reprint mszału z 1963 roku z imprimatur biskupa Karola Wojtyły, niezwykle cenna rzecz dla tych, którzy czują się łacinnikami, ale nie uczęszczają na tradycyjną liturgię, gdyż jej „nie rozumieją”. Posiadanie „Mszalika” na zawsze pozbawi już ich tego argumentu.

 

Również modlitewnik „Tedeum Laudamus” zawierający teksty zdecydowanej większości modlitw po polsku i po łacinie może być cennym uzupełnieniem „Mszalika”.

Z pewnością dla wielu cennym prezentem może być najnowsze dzieło Grzegorza Brauna pt. „Luter i rewolucja protestancka”, które w 100-minutowym filmie stara się odpowiedzieć na 500-lecie zakłamania jeśli chodzi o postać Marcina Lutra i całą protestantyzację części Europy.

Z książek wokoło religijnych warto polecić kilku autorów, którzy wciąż nie są zbyt znani, a z pewnością na to zasługują. Przede wszystkim Józef Mackiewicz, który jak nikt inny w XX wieku piórem walczył o swoje literackie motto, iż „jedynie prawda jest ciekawa”. Z książek okołokościelnych warte polecenia są „W cieniu krzyża” oraz „Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy”, ale wystarczy sięgnąć po jakąkolwiek z jego powieści, aby „zakochać się” w prozie ptasznika z Wilna.

Warto również sięgać po wciąż aktualne dzieła profesora Feliksa Konecznego, który w kwestiach cywilizacyjnych, czyli tak naprawdę najważniejszych, wciąż nie ma sobie równych. Dla tych, którzy nie znają dzieł profesora z Krakowa na początek warto sięgnąć po jakieś wprowadzenie, czyli najlepiej „O wielości cywilizacji” lub „Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży” (co już samo w sobie może być miłym gestem dla kogoś, że wciąż uważamy go za młodzież).

No i wreszcie nasz noblista Henryk Sienkiewicz. Ale może dość nietypowo, bo nie warto polecać czegoś, co każdy z nas czytał pod przymusem w szkole, ale książki mniej znane, a jednak bardzo wartościowe, a przede wszystkim zdecydowanie bardziej polityczne i ideologiczne niż lektury szkolne. Mamy tu na myśli świetną rozprawę z socjalizmem, czyli „Wiry”, piękną powieść o honorze „Na polu chwały”, czy wreszcie „Listy z podróży do Ameryki”, które w porównaniu ze znanym dziełem Tocqueville’a „O demokracji w Ameryce”… zresztą proszę sięgnąć i przekonać się samemu!

Stacjonarnie w Warszawie

Kto zaś woli nie przeglądać kolejnych stron w internecie w poszukiwaniu prezentów, zapraszamy do księgarni stacjonarnej, gdzie można w spokoju oglądać książki spośród kilku tysięcy dostępnych tytułów. Obsługa księgarni pomoże, a i wydłużony czas pracy w grudniu z pewnością będzie przydatny. W trzy soboty grudnia do Bożego Narodzenia, tj. 9,16 i 23 grudnia nasza księgarnia stacjonarna na Dymińskiej 4, będzie czynna w godz. 10-18. W pozostałe dni zgodnie z tradycją, czyli od poniedziałku do piątku 9-18, zaś w czwartki do godz. 19.00.

Share: